Łomnica – Droga Motyki V+

Wyobraźcie sobie kategorię – „najbardziej alpejska w charakterze droga w Tatrach”. Jakie byłyby cechy takiej drogi? Może dużo lodu? Jest. Może wspinanie po cienkich polewkach lodowych wymieszanych z trawą, skałą i firnem? Jest. Może odpowiednia długość drogi? Jak najbardziej. Może powaga i magia samej Góry? Zaskakujące warunki wspinaczkowe? Pyłówki próbujące zdmuchnąć prowadzącego ze ściany? A może – na koniec – powrót do samochodu na nartach zamiast żmudnego zejścia? Szanowni Państwo – przedstawiam drogę Motyki na wschodniej ścianie Łomnicy. Czytaj dalej

Rok 2015 – podsumowanie działalności górskiej SAKWy

Lato w Tatrach w 2015 roku było naprawdę wyśmienite. Utrzymujące się przez wiele dni wysokie temperatury połączone z brakiem opadów, nie tylko doprowadziły do płaczu europejskich rolników, ale również sprawiły że wyschły takie ściany jak Kazalnica. Coraz więcej osób z klubu zaczęło jeździć w Tatry, zarówno na wspinanie jak i ambitną turystykę. Do wzrostu aktywności przyczyniło się też taternickie zgrupowanie SAKWy na taborze w Szałasiskach. Na szczególne wyróżnienie należą osoby dla których był to pierwszy i udany sezon tatrzański: Ania Guła, Sabina Franczyk, Katarzyna Cieślak, Magda Nowak-Trzos, Piotr Pietrzyk, Adrian Ginalski, Paweł Inglot, Wojciech Stanek i Jacek Kaczanowski. Czytaj dalej

Rok 2015 – podsumowanie działalności sportowej SAKWY

Bieżący rok dobiega końca. To dobry czas do podsumowania działalności naszych klubowiczów. SAKWA to nie tylko działalność typowo górska, poza górskimi łojantami w naszych szeregach są również mocni wspinacze sportowi. Rok 2015 dla SAKWY był rokiem przełomowym, padły topowe drogi skalne, zarówno sportowe jak i drytoolowe. W poniższym podsumowaniu zebrałem najlepsze przejścia w skałach na baldach, drogach sportowych, tradycyjnych, drytoolowych oraz w górach na drogach sportowych. Czytaj dalej

SAKWA ostro atakuje zimowe Tatry.

Zimy jeszcze nie widać, ale w Tatrach trawki ponoć już trzymają. W związku z tym w ostatni weekend członkowie SAKWY wybrali się aby działać w rejonie hali Gąsienicowej oraz Tępej na Słowacji. Relacja z bardzo udanego wypadu.

„Setka”, czyli wpierdol na życzenie

Relacja z przejścia zimowoklasycznego Setki IV na Zadnim Kościelcu. Zespół: Michał Czech, Kuba Kokowski

Po ostatnim wycofie z Pośredniego Gerlacha stwierdzamy, że na rozwspin lepiej wybrać się na Halę. Wszystkie miejsca w Betlejemce i w Murowańcu są już dawno zarezerwowane, więc bierzemy ze sobą namiot i resztę gadżetów biwakowych. O 21 docieramy do Betlejemki. Michał pogadał chwilę z Adim i szybko okazało się, że jak idziemy na wspin to miejsca się jednak znajdą. Wpadamy jeszcze na chwilę do Murowańca pogadać z Marcinem i Olą. Tu też bez problemu byśmy się mogli kimnąć, więc graty biwakowe wnieśliśmy tylko dla treningu;) Czytaj dalej

Konkurs z okazji 18lecia SAKWY!

Zapraszamy serdecznie wszystkich członków do udziału w konkursie z okazji 18lecia naszego klubu !

Zasady są bardzo proste: do końca kwietnia następnego roku zdobywamy w warunkach zimowych wierzchołki tatrzańskie (mogą być także przełęcze, turnie, graniówki bądź inne, ciekawe Waszym zdaniem miejsca i trasy), robimy sobie na nich zdjęcie z flagą Sakwy (jeżeli ta oczywiście jest dla Was dostępna w danym terminie), a następnie dodajemy przejście za pośrednictwem formularza na stronie, wrzucając zdjęcia i dodając opis naszej przygody. W maju wyłonimy 4 najbardziej aktywne osoby i wręczymy nagrody o łącznej wartości 1000zł (w przypadku małej ilości osób biorących udział w konkursie zostaną rozdane 2 nagrody)! Czytaj dalej

Kozi Wierch vs Bula pod Bańdziochem

Niedawno pisaliśmy o ognisku integracyjnym w Dolinie Kobylańskiej na zakończenie sezonu. Zapewne wszyscy myślicie, że po tak intensywnym dniu i wieczorze jedyne o czym myślą klubowicze to ciepłe łóżko i spanie do 14… Otóż nie wszyscy są tacy przewidywalni. Pięcioro śmiałków: Dominik, Szymon, Wojtek, Damian i Wadim postanowiło wykorzystać przepiękną pogodę i wyruszyć w najwyższe partie najwyższych polskich gór.
Podczas gdy wszyscy smacznie spali, nasi śmiałkowie o 4:20 już byli na nogach (zbawienna była zmiana czasu, +1h do spania). Około 6 wyruszyli z Palenicy Białczańskiej drogą obfitującą w zakręty, serpentyny, alpinistyczne trudności i toalety co 40 minut do Morkiego Oka.
Tutaj nasza ekipa się rozdzieliła. Wadim z Damianem postanowili spróbować swoich sił na Bule pod Bańdziochem. Czytaj dalej

Grań Wideł

Od dawna ostrzyłem sobie zęby na Grań Wideł. Przez wielu uważana za najtrudniejszą i najładniejszą tatrzańską grań. Długa, eksponowana oraz na stosunkowo dużej wysokości. Można ją przejść z Kieżmarskiego na Łomnicę zgarniając dwa piątkowe momenty, lub w przeciwną stronę omijając te miejsca zjazdami (wtedy grań ma trudności czwórkowe). Droga normalna na Kieżmarski jest stosunkowo uciążliwa i parchata, dlatego korzystając z długiego dnia zdecydowaliśmy się wejść na prostą i stosunkowo litą drogą Lewy Puskas (IV). Jest to droga objęta akcją ‘tatrzańskie klasyki’, posiada obite stanowiska i spity co kilkanaście metrów, co znacznie przyspiesza wspinaczkę. Mimo czwórkowej wyceny jest bardzo prosta i sprawne zespoły bez problemu przejdą całość na lotnej. Czytaj dalej