trawers Stołów

Grań Tatr Zachodnich biegowo

dystans 42km, ASC: 5667m, DSC:4710m, czas: 18h15min, data przejścia: 24.06.2017

Skąd taki pomysł?

Moje zainteresowanie Granią Zachodnich zaczęło się od zauważenia jej potencjału, jako zimowy cel na poważną wycieczkę, gatunkiem zbliżoną do alpejskiego trawersu. Na początku marca 2014 roku, podjęliśmy udaną próbę w trzy osobowym zespole z Kubą Kokowskim i Łukaszem Stempkiem. Szliśmy z ciężkimi plecakami (okolice 20kg – zapasy jedzenia i paliwa na 5-6dni, namiot itp.). Kombinacja dobrych warunków śniegowych, oraz niemal huraganowych wiatrów zaowocowała epicką, czterodniową wyprawą, którą każdy z nas na długo zapamięta. Jak na nasze możliwości to było dosyć poważne przejście, ukoronowanie przygody z zimową turystyką w Tatrach.

Czytaj dalej

Północny Filar Szchary

Przejścia górskie i sportowe w 2016 roku

Po raz kolejny przypadło mi podsumowanie klubowych przejść z całego roku. Z przyjemnością mogę stwierdzić, że był to dla nas kolejny bardzo udany rok. Ba, nawet przełomowy!   Zauważyć można stopniowy rozwój, od wspinaczki sportowej, przez letnią i zimową działalność tatrzańską po wspinaczki w górach typu alpejskiego.

Czytaj dalej

14799948_1319873094711725_319053439_o

SAKWA W PZA | jak dołączyć

Jak już zapewne wiecie, zgodnie z decyzją zarządu PZA z dnia 18.10.2016 po wielu miesiącach wypełniania papierków i kilkunastu wizytach w urzędach SAKWA dołącza do Polskiego Związku Alpinizmu! Wiąże się z tym kilka zmian w funkcjonowaniu naszego klubu. Prosimy o uważne przeczytanie szczególnie informacji związanej z legitymacjami, nawet jeżeli nie planujesz być członkiem zrzeszonym w PZA.

Czytaj dalej

2013 12 10  Wschod na Babiej Gorze
---
©tomek.r2d2
tomek.r2d2@gmail.com

Chwalmy się!

Chwalmy się!

Zrobiłeś coś niekiepskiego? Padła kolejna cyfra, albo przeżyłeś fantastyczną przygodę? Chcesz podzielić się swoim dniem na forum? Śmiało!

Napisz artykuł  i nie zawahaj się go wysłać do nas.

Czytaj dalej

dsc_0107

Kotlina Kłodzka rowerowo

Trzeba to powiedzieć na głos. Nie samym wspinaniem człowiek żyje. Warto, a wręcz czasem trzeba dać odpocząć palcom i zmusić się do trochę bardziej wydolnościowych wysiłków. Do rowerowych wycieczek górskich (bo o nich będzie mowa) zatęskniłem juz sporo temu. Spora grupa znajomych jeździ na enduro lub szosach i regularnie przypomina mi przez FB o tym, do czego służą dwa kółka. Złożyło się też tak, że zakupiłem nowy rower, więc obiecałem sobie poświęcić conajmniej jeden weekend jesieni na taki rodzaj aktywności.

Czytaj dalej

ob-e1447452376255-720x380

II taternickie zgrupowanie SAKWY w Szałasiskach!

Za nami druga edycja taternickiego zgrupowania naszych klubowiczów! Podobnie jak w zeszłym roku, termin przypadł na ostatni tydzień taboru w sezonie.

Znając uroki tatrzańskiej pogody, śmiało można stwierdzić, że i tym razem się udało. Przez większość dni dominowała pewna i słoneczna pogoda, choć zdarzały się też burze. Frekwencja na tegorocznym zgrupowaniu tylko potwierdza jak wielu naszych klubowiczów wspina się w Tatrach. Tabor był nasz;)

Czytaj dalej

IMG_6683

Grań Moka

Przydarzył mi się wyjazd na nieco przedłużony weekend do MOKa. W obliczu odwołanego wyjazdu w Dolomity i akurat trwającego Zgrupowania Taternickiego SAKWY stwierdziłem, że na brak partnerów wspinaczkowych i pogody narzekać nie będę mógł. Z różnych powodów pierwsze dwa dni spędziłem na Mnichu,  robiąc po jednej drodze dziennie, nareszcie podnosząc swoje życiowe cyferki (najlepsza droga w Tatrach, najlepsza „na własnej” i takie tam). Nie, żeby nie było to fajne – lajtowe wspinanie z przyjaciółmi, dobra pogoda, lita skała… Ostatecznie jednak trzeba przerwać sielankę i zrobić coś… „w Tatrach”! Niestety, informacje od Kuby i Karoliny z Kazalnicy wskazują, że raczej będzie tam mokro i nie ma co się pchać. Wraz z dojazdem na tabor Michała, otwiera się trochę nowych opcji.

Czytaj dalej

4

Gesäuse

Pomysł na wyjazd do Gesäuse zrodził się w zimie. Siedząc w domu ze złamaną nogą, znudzony przeglądałem stare numery Gór. W jednym z nich natrafiłem na artykuł Magdy Drozd i Adama Rysia opisujący ten rejon. Duże ściany, długie i skomplikowane podejścia, północne wystawy i przede wszystkim mała popularność i dzikość  – trzeba przyznać – brzmiało fantastycznie. Przeglądając angielskie tłumaczenie przewodnika Xeis Auslese moją uwagę zwróciła droga Anima Mundi na północnej ścianie Dachl – 400m ciągowego płytowego wspinania o dziewiątkowych trudnościach – cel idealny. Opowiadając o tym na którejś z imprez klubowych wzbudziłem zainteresowanie Karoliny, której pomysł na zrobienie takiej drogi bardzo się spodobał. Lepiej chyba trafić nie mogłem! W kwietniu dostałem zaproszenie na FB na prezentacje w KW Kraków o wspinaniu w Ameryce Południowej, którą mieli prowadzić własnie Magda i Adam – autorzy wspomnianego artykułu o Gesause. Mimo że następnego dnia z rana ruszałem na majówkę do Chamonix, postanowiłem znalezć chwilę czasu. Udało się zdobyć sporo cennych informacji i pożyczyć przewodnik. Wszystko zapowiadało się doskonale, aż pewnego dnia pod koniec maja dostaliśmy informacje o dużym obrywie na Dachlu, w wyniku którego wspinanie po Anima Mundi stało się niemożliwe. Mimo to zdecydowaliśmy się pojechać i wspinać po innych drogach, przecież ścian tam pod dostatkiem :) Dodatkowo traktowałem to jako fajny trening zarówno dla siebie jak i Karoliny, pod kątem dalszych planów na to lato.

Czytaj dalej

konkursowe1-72

La Jura Jura – podstumowanie

Trzecia edycja Sakwowego zgrupowania w Łutowcu już za nami! Tegoroczna La Jura Jura była pełna atrakcji i niezapomnianych przeżyć. Udało się nam nawiązać współpracę z wieloma wspaniałymi ludźmi, dzięki którym to wydarzenie mogło mięć tak niepowtarzalną formę. Serdecznie dziękujemy naszym sponsorom, patronom medialnym, osobom zaangażowanym w organizację, prowadzącym warsztaty i tym, którzy zdecydowali się przyjechać do Łutowca w dniach 20 – 22 maja! Bardzo się cieszymy, że tak wielu Sakwowiczów, jak i osób spoza naszego klubu postanowiło spędzić ten weekend razem z nami w Łutowcu.

Czytaj dalej