O nas

Można o nas powiedzieć wiele, jednak czego by się nie napisało, to i tak nie odda to wspólnie przeżytych wyjazdów, wypadów w skały, czy atmosfery panującej w klubie. Zwłaszcza w ostatnim czasie pełno nas po świecie. A to Ameryka Południowa, Stany, Kirgistan, czy Afryka Północna. Jeździmy coraz częściej, coraz dalej i z coraz lepszymi wynikami! Czasami idzie jak gładko, czasami jak po grudzie, ale dzieje się! I to jest najważniejsze. Nawet jeśli czasami wyjazd trąci czeskim filmem, nic nie idzie po naszej myśli, lina pląta, a po kabanosach pozostało tylko mgliste wspomnienie, to i tak nie zniechęca nas to do działania! Motywacja tkwi w nas samych. Jesteśmy ludźmi z pasją i w tym jest nasza siła!

12107061_1061875140511523_5234708323207058583_n

Staraliśmy się udawać typowych studentów, którym często nie chce się nawet chcieć, ale szło nam marnie. Nie da się oglądać seriali i grać na kompie, kiedy w przed oczy ordynarnie wpychają się linie kolejnych dróg do załojenia i szczyty do zdobycia. Nawet gdybyś chciał to nie dasz rady, twój układ immunologiczny przewartościował się już dawno temu. Po raz kolejny okazuje się, że Sakwa odcisnęła na Tobie stały ślad – masz alergię na nudę! Na szczęście stara buła nie rdzewieje, a u nas zawsze znajdzie się ktoś chętny do wspólnego wyjazdu. Uf! Jesteś uratowany.

wariantr

Łączy nas pasja – góry i wspinanie. Mamy parcie na przygodę, na wspólne przeżywanie wszystkiego od początku do końca. Im wyżej tym lepiej, im trudniej tym większa gloria, im więcej przygód po drodze, tym większa satysfakcja, że jednak daliśmy radę!

Nie wszyscy mamy szpon ze stali, nie wszyscy jeździmy łoić sześć pisiont… (Noo… chyba że jest się Karo, co akurat zjadła owsiankę mocy i musi na czymś przetrawić śniadanie i spokojnie rozgrzać…), ale mamy swoje projekty i cele, które (często przy pomocy Karo) chcemy realizować.

Jesteśmy na różnych poziomach umiejętności wspinaczkowych, dlatego każdy, kto przychodzi do Sakwy znajdzie kogoś, kto nadaje na tych samych falach i dąży do podobnych rzeczy. Jeśli dopiero zaczynasz, nigdy się nie wspinałeś, a najwyżej w górach byłeś na Turbaczu – to nic! Nie jesteś sam ;). Co roku przychodzą do Sakwy nowe osoby, które dopiero wychodzą z mroku świata bez wspinu.

DSC_9784Coraz więcej osób z powodzeniem zaczęło działać w górach. W ostatnie wakacje obok ambitnych dróg ambitnych sakwowiczów w Tatrach, Alpach i Kirgizji, padały trącące parchem drogi równie ambitnych, rokujących na przyszłość młodych taterników.SEX_5947.resized

Wraz z przemijającym warunem skałkowym zaczyna się sezon ściankowy i drytoolowy. Sakwowicze zaczynają jeździć zimą w Tatry, ładować na panelu, uczestniczyć w szkoleniach lawinowych, jeździć na skiturach, czy pokonywać trudne lodospady. Z biegiem czasu śnieg się wytapia, a koło zamyka oferując wspinaczom powrót w skałki, a jednocześnie wróżąc rychły koniec roku akademickiego.

SEX_3725

W Sakwie się dzieje, bo działamy! To odróżnia nas od innych klubów wysokogórskich, że przyciągamy mnóstwo ludzi na nasze spotkania, a po nich imprezujemy i snujemy plany o górskich przygodach. Działamy, bo mamy obok siebie cudownych ludzi, którzy nie boją się wyjść z domu. Jeśli podobnie jak my jesteś głodny życia, zapraszamy w każdy czwartek na nasze cotygodniowe spotkania!

 

Masz jeszcze wątpliwości czym jest Sakwa? Sakwa to my. Wiec przyłącz się do nas! Przeżyjmy to razem.

babia1